• Wpisów:8
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:4 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 283 / 344 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

#8

Doczekałam się placementu, ale po kolei...

Żyłam sobie tak normalnie, jak gdyby nigdy nic, nie myśląc zbyt wiele o placemencie, bo wiedziałam, że muszę jeszcze poczekać, a i głowę miałam zajętą szkołą i milionem innych pierdół. 8 marca, kiedy byłam w szkole napisała do mnie mama, że przyszedł email i chyba znalazła się rodzina dla mnie. Dobrze, że było to na ostatniej lekcji, bo nie wytrzymałabym siedząc tam klika godzin i czekając na powrót do domu. Byłam w niezłym szoku, że stało się to tak szybko, bo normalnie większość ludzi dostaje rodziny w okolicy wakacji.

Wróciłam do domu biegiem, dosłownie nigdy tak szybko nie szłam ze szkoły i oczywiście od razu rzuciłam się, aby przeczytać email. Dowiedziałam się, że moją rodziną ma być starsze małżeństwo, które ma córkę mieszkającą z rodziną w Pensylwanii. Mieszkają w niewielkiej miejscowości w stanie Waszyngton. Najbliższe większe miasto to Olympia (52 tys. mieszkańców) oddalona o 60 km. Choć stan mi nie przeszkadza, bo jest bardzo piękny, to jednak byłam nieco zawiedziona, bo miasteczko okazało się bardzo małe, więc i szkoła również jest niewielka i do tego połączona z Junior High czyli są tam uczniowie od 7 do 12 klasy, a z powodu małej ilości uczniów, jest też ograniczona ilość kursów. Później obejrzałam zdjęcia domu i pokoju i się załamałam. Było ciemno i ponuro. Kompletnie nie wiedziałam co mam robić, bo bałam się tego, że jeśli odrzucę tę propozycję, to mogę w ogóle nie znaleźć rodziny. Zaczęłam rozmawiać z rodzicami i stwierdziliśmy, że jeżeli od razu mi się nie spodobało, to później może być jeszcze gorzej i zdecydowaliśmy, że poczekamy na inny placement, bo jest jeszcze dużo czasu.
Najbardziej chciałabym trafić do rodziny, gdzie są rodzice i jakieś dzieci, żeby mieć do kogo się odezwać i z kim przebywać.

Nie jest jednak tak pięknie, jak myślałam, ale jestem nadal pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że będzie ok i znajdzie się jakaś fajna rodzina dla mnie.
 

 

#7


Lazy sunday, a co XD
Chwilowo nie mam jeszcze ochoty, żeby wygrzebać się z łóżka, ale też nie będę leżeć bezczynnie, więc postanowiłam coś tu napisać, bo dawno nic nie pisałam, bo w sumie nic ciekawego się nie działo.

Pogoda w kratkę, jak to na przełomie zimy i wiosny. Jednego dnia można założyć już wiosenną kurtkę, a drugiego trzeba wrócić do zimowej.

W szkole chwilowo przystopowali i nie próbują nas zarżnąć klasówkami na każdej lekcji, więc nie siedzę godzinami nad książkami i mam nawet czas wyskoczyć czasami ze znajomymi i na siłownię.

Rozmawiałam też z tatą, ma przylecieć w okolicy Wielkanocy na tydzień i pytał, jak z wakacjami, na kiedy ma zabukować bilety i zaklepać urlop. Przeważnie spędzamy razem tydzień w Londynie, a na tydzień gdzieś lecimy. Niestety w tym roku będzie ciężej się zgrać, bo jeśli moja wymiana dojdzie do skutku, to będę miała kupę rzeczy do załatwienia, jak np. wizę. I pewnie będę wylatywała już w połowie sierpnia, bo sporo szkół w Stanach zaczyna się już nawet w połowie sierpnia, a słyszałam i o takich, które startują na początku miesiąca. Najwyżej w te wakacje polecę tylko na tydzień, a kolejny tydzień spędzimy w Polsce.

Jak już wspomniałam o wymianie, to powiem, że moje papiery są już w Stanach dostępne dla rodzin, które chcą przyjąć uczniów i teraz pozostaje tylko czekanie, aż jakaś miła rodzina zechce wziąć mnie do siebie. A czekanie jest najgorsze.


  • awatar Miss Vanilla: @goal digger: haha, a pomyśl, co ja muszę czuć ;)
  • awatar goal digger: Cholera, czytam o tej wymianie i sama się ekscytuję i nie mogę doczekać. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

#6


Miałam spędzić ten dzień w domu pod kocem, ale jest tak pięknie i ma być +12 stopni, że żal byłoby siedzieć w taką pogodę w domu. Nauka przecież nie ucieknie XD Umówiłam się ze znajomymi i mamy iść na spacer, później coś zjeść i na koniec do kina na "O psie, który wrócił do domu".

Tak btw, mam nadzieje, że to już wiosna, bo mam dość zimna i grubych ubrań.


Foto z wczoraj, jak szłam na siłownię.
  • awatar Miss Vanilla: @goal digger: na filmach, gdzie gubią się zwierzaki zawsze smarkam, więc i tu tak było :P ale ogolnie, to optymistyczny i pogodny film. Ha, myślisz, że ono takie ładne było na początku? Trochę podrasowane w programie graficznym to jest cały myk XD
  • awatar goal digger: Jak ten film? Wyciskacz łez? :> Jak wy to wszyscy robicie, że takie ładne zdjęcia wam wychodzą? xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

#5


2 wiadomości na dziś.

Ta zła.
Zasmarkałam się na dobre, więc do końca tygodnia siedzę w domu. Dostałam wczoraj notatki od koleżanki, więc mogę zacząć nadrabianie zaległości ze szkoły, ale jakoś za bardzo nie mogę się do tego zabrać XD

I ta dobra, a nawet wspamniała!
Moja aplikacja została accepted! A to oznacza, że najprawdopodobniej przyszły rok spędzę na wymianie szkolnej w Stanach! Tak bardzo czekałam na tę wiadomość, no i w końcu jest! Tak się cieszę, że nawet choroba mi nie przeszkadza XD

No dobra, teraz zaczynam kolejne oczekiwanie, tym razem na placement, czyli rodzinę, która będzie chciała gościć mnie przez ten rok. Przeważnie pierwsze placementy są w okolicy Wielkanocy, ale słyszałam o ludziach, którzy poznają rodziny w lipcu, czy w sierpniu. Trafiłam też na blog dziewczyny, która dowiedziała się o wyjeździe na 2 dni przed, więc miała niecałe 48 godzin, na zakupy i spakowanie się na prawie cały rok. Nieźle co? Mam nadzieję, że ja wcześniej dowiem się, gdzie lecę i nie będę musiała robić wszystkiego na szybko. Najbardziej chciałabym trafić do jakiegoś ciepłego stanu, więc wybrałam dodatkową opcję, gdzie można było zaznaczyć 3 stany, do których chciałoby się trafić. Ja wybrałam Arizonę, Nevadę i Kalifornię no i mam nadzieję, że uda mi się gdzieś tam trafić, bo jak już lecę na taką wymianę, to chcę doświadczyć czegoś nowego, a zima wśród palm, to na pewno byłoby ciekawe przeżycie ;)

Dobra uciekam do nadrabiania szkolnych zaległości. Pa!


  • awatar goal digger: @Miss Vanilla: No niestety tak najprawdopodobniej się stanie. Jest oficjalne info, że strona z czasem zostanie wyłączona, miejmy tylko nadzieję, że jeszcze trochę pożyje...
  • awatar Miss Vanilla: @goal digger: Dziękuję :* Jesteś kochana <3 Ja też o takiej opcji dowiedziałam się przypadkiem od koleżanki mojej mamy. Ja uwielbiam duże miasta, więc życie w jakiejś metropolii w Stanach byłoby super, chociaż przez jakiś czas. Ojej nie wiedziałam, że są jakieś kłopoty z pingerem, a on mi się tak podoba, jest prosty i poręczny, w sam raz dla mnie. Przykro by mi było, gdyby zniknął.
  • awatar goal digger: Pfff, ta zła wiadomość w porównaniu do tej drugiej to pikuś. Wielkie gratulacje! Nawet nie wiesz jak się cieszę ^^ I w sumie zazdroszczę, bo w czasach szkolnych nie słyszałam o takich akcjach, mimo że marzyło się by spierdzielić gdzieś daleko, a teraz o Erasmusach mogę tylko pomarzyć, bo praca. Super opcja, przyjemne z pożytecznym. :) Jeszcze do tego Stany! Co prawda ja nie mam na nie jakiejś wielkiej zajawki jak chyba większość osób (poza Alaską <3), ale jednak to odległy kraj, bardzo zróżnicowany i wycieczka na własną rękę byłaby nie dość, że droga sama w sobie to i ciężko by było poznać tamtejsze życie przez krótki okres czasu np. urlop. Dlatego ta wymiana brzmi idealnie. :) Wiesz, że jesteś mega szczęściarą? :D Mam nadzieję, że pinger przetrwa do tego czasu i będę mogła czytać o Twoich spostrzeżeniach i przygodach tam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

#4


Pogoda się zbuntowała, czyli śnieg został zastąpiony przez deszcz i jest dodatnia temperatura. Czy to już koniec zimy?

Mój organizm też się zbuntował i dziś zamiast iść do szkoły, to leżę pod kocem z gorączką i popijam wodę z cytryną i imbirem. Zamierzam zrobić sobie jakiś maraton serialowy, ale nie wiem jaki serial wybrać. Jestem osłabiona, więc przez jakiś czas coś robię, a później zasypiam.
Strasznie nie lubię chorować :/

  • awatar Miss Vanilla: @Hachie: Dziękuję ;)
  • awatar Hachie: Szybkiego powrotu do zdrowia! :) Zapraszam do mnie
  • awatar Miss Vanilla: @goal digger: Ja bardzo lubię zimę, przez pierwsze 2 tygodnie XD później mój organizm zaczyna już tęsknić za ciepłem i słońcem. Jeszcze max dzień i muszę wziąć się do kupy, bo nie chcę narobić sobie zaległości w szkole.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

#3


Nie ma, jak u babci, ale trzeba już wracać do domu. Cały weekend świętowaliśmy dzień babci i dziadka, przyjechały wnuki i prawnuki, więc teraz zostawię ich samych, żeby sobie dziadki odpoczęli po tylu atrakcjach XD

A ja sobie wrócę do tonącego w smogu Krakowa, bo mam kilka rzeczy do zrobienia. M.in. muszę iść na zakupy i kupić nowe spodnie, iść na siłownię, bo od środy nie byłam, a muszę zrzucić drożdżówkę babci, którą opychałam się przez ostatnie kilka dni XD Umówiłam się też ze znajomymi na łyżwy.

Ostatni tydzień ferii, czas start!

Drożdżówka babci rządzi!

Smutno będzie spać bez tego słodziaka.
 

 

#2


Nie wiem, po co zostały wymyślone ferie, skoro zadali tyle pracy domowej na po feriach, że zajęło mi 3 dni, żeby się ze wszystkim uporać. System edukacyjny w Polsce to jakaś masakra, serio. I to właśnie głównie z tego powodu zaczęłam kombinować, jakby to obejść XD W końcu pomysł podsunęła mi mama. Syn jej znajomej wybiera się na wymianę, więc spytała, czy ja też bym nie chciała. Ok. Wygooglowałam wszystko na ten temat, wybraliśmy biuro, umówiliśmy się na test językowy, który zaliczyłam i dostałam aplikację do wypełnienia. Jakoś przed świętami wysłałam ją i teraz czekam na zaakceptowanie jej.

Czekanie jest najgorsze.

Właśnie kończę się pakować i ruszam na kilka dni do babci na wieś. Autobus mam o 13:40, więc uciekam, bo muszę jeszcze coś zjeść, po drodze zajść do sklepu no i dość na dworzec.
Pa!
  • awatar Miss Vanilla: @goal digger: Dziękuję :* Z niecierpliwością czekam na akceptację, zobaczymy, jak to będzie.
  • awatar goal digger: Zarąbisty pomysł! To może być przygoda życia, oby Ci się udało :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

#1

Sobota spędzona na zakupach.
A teraz herbatka i The Voice Kids!




  • awatar Miss Vanilla: @goal digger: Dziękuję :* Nie, to moje własne, ale podrasowane trochę w programie XD
  • awatar goal digger: Ale piękne zdjęcia! Na początku byłam pewna, że to inspiracje z internetów ^^ I śliczny wygląd bloga.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›